Krótka rozmowa z samą sobą

Czasem sobie myślę, dlaczego nie mogłam być w ciąży z jednym dzieckiem. Prawdopodobnie urodziłabym o czasie, miałabym zdrowe dziecko, mogłabym wrócić do pracy. A później patrzę na tę naszą trójkę i pytam samą siebie: „to kogo byś wybrała?”
Anię – naszą delikatną księżniczkę, Alicję – naszego śmieszka, czy Olka – czarusia? :) Odpowiedź jest prosta – wybieram całą trójkę! Tak widocznie miało być :) Byliśmy sobie pisani :)

20141204-122701.jpg

20141204-122738.jpg

20141204-122815.jpg

20141204-122827.jpg

20141204-122852.jpg

20141204-122913.jpg

4 Komentarze

  1. Dokładnie! Dzieci to wartość sama w sobie – są z nami, zostały nam dane i są naszym szczęściem. Nie ważne czy słonce czy deszcz – kochamy nasze maluchy :)

  2. Dokładnie ja tak samo myślałam. Będąc w ciąży moje myśli były takie dlaczego to mnie spotkała bliźniacza ciąża.

  3. Witam! Ja byłam w pojedynczej ciąży, ale swoją córeczkę też Alicję:) urodziłam w 29 t.c. Kiedy usłyszałam słowa lekarza, że są niewielkie szanse że donoszę ciąże i spędziłam 6 tygodni leżąc plackiem na szpitalnym łóżku, również w mojej głowie pojawiało się pytanie dlaczego mnie to spotkało. Moja córeczka jest zdrowym i cudownym dzieckiem. I przez to, co nas spotkało, co razem przeżyłyśmy, czuję taką miłość, że pęka mi serce:). Zrozumiałam również, że nie jest istotne, że ja chcę żeby była zdrowa, robiła to czy tamto, co dzieci w jej wieku powinny już robić itp. To ona decyduje, że przyszła odpowiednia chwila i po prostu pokazuje na co ją stać. Moim zadaniem jest być, kochać i zapewnić najlepszą opiekę. Pozdrawiam Was i trzymam kciuki:)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.