My – zwyczajni rodzice nadzwyczajnych dzieci.

To my – Agnieszka i Arek. Nie jesteśmy jacyś nadzwyczajni. Dlaczego więc to nas spotkał taki zaszczyt i szczęście? Dlaczego to właśnie my możemy być rodzicami tak cudownych dzieciaków? :) Może kiedyś znajdziemy odpowiedź na to pytanie… ;)
1170820_577566445618015_586715636_n 1184815_577566388951354_1225241945_n

5 Komentarze

  1. cześć
    Dostałam linka do was od koleżanki. Jestem mama Franka, który też dużo przeszedł i podobnie jak wasza córcia przechodził historie z oczkami. Obecnie ROP V.
    Trzymam za was kciuki, zajrzyjcie do nas swiatwedlugfranka.blogspot.com

    pozdrawiam
    Ilona

    P.S.
    Również myślimy o piesku :)
    Jesteśmy ze śląska więc kradnę namiar na fundacje z Katowic;)

    • Cieszę się, że moja pisanina na coś się przydaje ;) może Franek będzie miał nowego, psiego przyjaciela?:) pozdrawiam!

  2. Cześć, przypadkiem trafiłam na Wasz blog i czytając go jestem zarazem szczęśliwa jak i pełna obaw. Również spodziewam się trojaczków i wiem jak ciąża trojacza niesie ze sobą zagrożenia. Nie doczytałam się w którym tyg. urodziły się Wasze dzieciątka, ale zdaję sobie sprawę jak ważny jest każdy dzień tak ryzykownej ciąży. Życzę Wam dużo dużo zdrowia w szczególności dla Waszego potrójnego szczęścia.
    Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.