Przeprowadzka :)

Zmiany, zmiany, zmiany! „Miłość do potęgi trzeciej” zmienia adres. Od dziś zapraszam na stronę http://www.milosc-do-potegi-trzeciej.pl/

Szata graficzna „nowego” bloga to zasługa Oli – kobieto, jesteś wielka! Dziękuję!!!

Nie żegnam się z Wami, bo mam nadzieję, że będziecie zaglądać na naszą nową stronę – zapraszam serdecznie!

Do zobaczenia pod nowym adresem ;)

m3

 

Pamiętajcie, że jesteśmy tez na Facebooku :)

https://www.facebook.com/pages/Dru%C5%BCyna-A/1465744497024083

Aleksander – totalnie niesamowity gość!

Nadszedł czas na wpis o Olusiu. O ile w przypadku Ali od poprzedniego o Niej wpisu w zasadzie niewiele się zmieniło, to w przypadku Olka zmieniło się wszystko! Ostatni wpis: http://milosc-do-potegi-trzeciej.blog.pl/2014/07/17/aleksander-trojak-ii/

Gdy ludzie mówią, że cuda się nie zdarzają, opowiadam im o moich dzieciach :) Bo jak inaczej nazwać to, że są z nami, rosną, rozwijają się? Jeśli to nie jest cud, to nie wiem, co jest cudem.

Olek urodził się jako drugi. Zawsze żartujemy, że dziewczynki Go osłoniły i dlatego to On jest w najlepszej formie :) Choć w szpitalu był o miesiąc dłużej ;) W tej chwili Olek rozwija się prawidłowo :) Jest wprawdzie podejrzenie niedosłuchu, ale badania mają czasem zafałszowane wyniki, dlatego musimy je powtórzyć – Olek reaguje na dźwięki.

Mamy teraz w domu dwie księżniczki i raczkujące ADHD :) Wszędzie Go pełno, zachowuje się jak rozpieszczony jedynak ;) W ogóle nie bierze pod uwagę tego, że ma jeszcze dwie siostry i czasem jest kłopot np. przy karmieniu, gdy jestem sama z dziećmi :) Ale i tak Oluś jest naszym najukochańszym syneczkiem ;) Naszym cudem!!! Dziecko z 25 tygodnia ciąży, kilka miesięcy w szpitalu, respirator, bezdechy… A teraz? Raczkuje, staje przy meblach, za ręce próbuje stawiać pierwsze kroczki. Łasuch z Niego straszny :) Jako jedyny z całej trójki je już zupki i tego typu papki ;) No cud! :) No i przystojniak z Niego! W przyszłości będzie łamał kobiece serca ;)

Oluś to totalnie niesamowity gość :)

IMG_2406IMG_1777 IMG_2975 IMG_2835IMG_2278  IMG_2472 WP_20150405_075   IMG_2684 22_332_3IMG_2828  44_3zdjęcie 1 zdjęcie 3zdjęcie 2 

Pływanie szkrabów

Wczoraj byliśmy pierwszy raz na basenie. Było super! :) Oluś był na zajęciach grupowych, z innymi dziećmi, a dziewczynki jak na księżniczki przystało, miały zajęcia indywidualne :) A to dlatego, że dziewczynki rozpoczęły rehabilitację na basenie (metodą halliwick).

Oczywiście byliśmy profesjonalnie przygotowani ;)

11039908_1569335936664938_7929827843746467044_n

 

Pan Adam – instruktor – wywarł na nas pozytywne wrażenie. Widać, że ma dobre podejście do dzieci. Ćwiczył z Anią. A raczej oswajał Ją z wodą, bo była jeszcze troszkę zdezorientowana. Myślę jednak, że jak na pierwszy raz, było całkiem nieźle :)

132 134 136 137 148

 

Trochę gorzej było z Alunią :( Bardzo płakała, ewidentnie się Jej nie podobało :( Niestety tu mogło chodzić o coś więcej, niż tylko basen :( Widmo padaczki krąży nad Alicją. Niby dwa zapisy eeg czyste, ale czuję, że coś jest nie tak :( Przed samymi zajęciami znów Ala dziwnie się zachowywała, jakby miała atak :( Może to dlatego. Może dlatego Ala była rozdrażniona, nie chciała pływać. Dziś musimy porozmawiać o tym z naszym neurologiem. Mam nadzieję, że na następnych zajęciach będzie już tylko lepiej.

128 131 133 142146

 

A tak radził sobie Oluś :)

116 117 118 124 126

 

Coś mi mówi, że Olek będzie następnym Michaelem Phelpsem ;)

W najbliższą niedzielę kolejne zajęcia :) A wszystkim niezdecydowanym polecam tę formę rekreacji. Dla zainteresowanych podaję stronę internetową szkółki: http://plywanieszkrabow.pl/

Chrzest i roczek Drużyny A, czyli… Taka imprezka! Zostaję do środy! ;)

Dokładnie tydzień temu, w Wielkanocną Niedzielę odbyła się nasza impreza „chrzcinowo-roczkowa” :) Potrzebowałam aż tygodnia, by ochłonąć i napisać Wam, jak było ;)

Od czego zacząć? Chyba najlepiej od początku ;)

Dzieci były już ochrzczone w szpitalu, krótko po narodzinach, w obliczu śmierci. Teraz „tylko” dopełnialiśmy ceremonię. W praktyce oznacza to, że w kościele wszystko odbywało się, jak podczas zwykłego chrztu, ale ksiądz nie polewał wodą główek dzieci – kilka miesięcy temu zrobili to kapelani szpitalni (Ania była ochrzczona w Zabrzu, a Ala i Olek w Katowicach). Oczywiście polały się u mnie łzy wzruszenia. Nie mogłam być z dzieciakami podczas pierwszych chrztów, dlatego bardzo przeżywałam tę uroczystość. Na szczęście wszystko odbyło się zgodnie z planem, a dzieci były grzeczne jak aniołki :) Chrzest odbył się w parafii pod wezwaniem Wszystkich Świętych w Gliwicach, udzielał go sam ksiądz proboszcz ;) – Bernard Frank. Cudowny człowiek, takich kapłanów potrzebuje w dzisiejszych czasach Kościół.

Na pamiątkę mamy śliczne zdjęcia, które robiła Jola Zygmunt-Więzik z foto-hollanda.pl Był to Jej prezent dla Drużyny :) Jolu – jeszcze raz baaardzo dziękujemy :) Oto kilka fotek…

02_chrzest_da 09_chrzest_da 10_chrzest_da 15_chrzest_da 18_chrzest_da 19_chrzest_da 21_chrzest_da 22_chrzest_da 25_chrzest_da

Alunia

16_chrzest_da

Oluś

17_chrzest_da

Ania

03_chrzest_da

Z Rodzicami chrzestnymi

33_chrzest_da

 

Ze wszystkimi gośćmi :)

35_chrzest_da

 

Nasza piątka ;)

36_chrzest_da

 

Po oficjalnej ceremonii, mogliśmy zacząć balangę ;)

Impreza odbyła się w Restauracji Polskiej w Gliwicach. Polecamy! Profesjonalna obsługa i pyszne jedzenie. Czego chcieć więcej? ;)

Po obiedzie nadszedł czas na tort. Ale to nie był taki zwyczajny tort ;) To był prezent dla naszej trójeczki od Cukierni Hania (http://cukiernia-hania.pl/). Powiedzieć, że był pyszny, to jakby nic nie powiedzieć. Nie lubię tortów. Nigdy ich nie jem. Tym razem zjadłam dwa kawałki ;) Był prze-py-szny! A w dodatku jaki piękny! Zresztą, sami zobaczcie…

DSC_0531 WP_20150405_066

 

Pierwszą świeczkę na torcie zdmuchiwała Ania, jako przedstawicielka Drużyny, pomagała Jej kuzynka Martynka :)

WP_20150405_067

 

Serdecznie dziękujemy właścicielom Cukierni Hania. Oby kolejne lata życia naszej trójki były tak słodkie, jak ten tort :)

 

Po torcie wręczyliśmy gościom drobne upominki (zdjęcia naszych Gwiazd ;) ) i przedstawiliśmy krótki filmik – pierwszy rok z życia Drużyny w pigułce ;) Filmik przygotował wujek Piotr Jachimowski, za co również dziękujemy :)  (możecie go również zobaczyć na naszym profilu na Facebooku)

Śmiało mogę powiedzieć, że była to impreza roku 2015 :) Goście bawili się bardzo dobrze (jeśli wierzyć ich zapewnieniom ;) ), a dzieci były wyjątkowo grzeczne. Troszkę się baliśmy, jak to będzie – tyle gości, nowe miejsce. Ale Drużyna dała radę. W szczególności Oluś – zabawiał gości do samego końca imprezy ;)

Król imprezy ;)

WP_20150405_075

 

Z Ciocią Reginką :)

WP_20150405_056

Z Ciocią Kasią – Matką chrzestną Alicji :) DSC_0524

Z naszą seniorką – Prababcią Adzią :) DSC_0528

Dziadostwo ;)

DSC_0532 DSC_0533

Z Ciocią Anią – Matką chrzestną Ani :) DSC_0534

Z Wujkiem Marcinem – Ojcem chrzestnym Olusia :) DSC_0537

A dziewczynki troszkę się zmęczyły ;) DSC_0539

Drodzy goście. Jeszcze raz baaardzo Wam dziękujemy. W szczególności Rodzicom chrzestnym za wzięcie na siebie tej odpowiedzialności ;) Jesteśmy pewni, że dokonaliśmy dobrego wyboru i nasze dzieciaki znajdą u Was opiekę, wsparcie i miłość.

To co? Za rok kolejna impreza? ;)

Sesja z brzuszkiem

Jest kilka zdjęć, na które nie mogłam patrzeć po narodzinach dzieci. To fotki z sesji ciążowej, zrobione krótko przed tym, jak trafiłam do szpitala. Zajrzałam do nich dopiero niedawno, gdy emocje trochę opadły. Piękna pamiątka. Nie mogę się już doczekać sesji z dziećmi, bo taką oczywiście też planujemy :)

(Zdjęcia zrobione przez super babkę – Jolantę Zygmunt-Więzik)

20140716-084939.jpg

20140716-084947.jpg

20140716-084955.jpg

20140716-085002.jpg

20140716-085009.jpg

20140716-085016.jpg

20140716-085022.jpg

20140716-085028.jpg

20140716-085035.jpg

20140716-085041.jpg

20140716-085047.jpg

20140716-085053.jpg

20140716-085059.jpg

20140716-085105.jpg

20140716-085111.jpg

20140716-085119.jpg

20140716-085125.jpg

20140716-085131.jpg

20140716-085137.jpg

20140716-085144.jpg

20140716-085151.jpg

20140716-085157.jpg

20140716-085203.jpg